hodowla gołębi braci Janssen – historia

Dla wielu z nas belijska wioska  Arendonk to miejsce nieznane, którego nawet nie przyjdzie do głowy nikomu szukać na mapie. Inaczej sprawa się ma z nazwiskiem ” Janssen”, które z pewnością obiło się nam już o uszy. Pewnie czytaliśmy, bądź słyszeliśmy, o wybitnych osiągnięciach lotowych gołębi należących do braci Janssen. Obecnie ptaki z gołębnika braci Janssen, można spotkać niemal w każdym zakątku świata. Dowiedz się, jak się to wszystko zaczęło.

 

Zacznijmy od początku

 

Mamy rok 1872, to właśnie wtedy urodził się nestor rodziny hodowców, Henri Janssen. W roku 1886 otrzymał on w posiadanie swoje pierwsze gołębie i zarazem stał się jednym z pierwszych hodowców gołębi, którzy zyskali światową sławę. Henri został także założycielem klubu Arendonk, a jego ciche i spokoje usposobienie przełożyło się na sukcesu, na polu hodowli gołębi. Jego pupile w  okresie od 1908 do 1914 roku, zdobywały czołowe wyniki w konkursach. W 1947 roku Henri Janssen zmarł, ale jego pasję i oddanie do gołębi przejęli pozostali członkowie rodziny.

 

Czystość i zamiłowanie do tradycji

 

Bracia Janssen przejęli takie cechy od swoich przodków jak skromność i prostota, co przekładało się na wygląd ich gołębników, które charakteryzowały się nienagannym ładem oraz porządkiem. Każdy z gołębników był podzielony w usystematyzowany sposób, by zarówno gołębie przeznaczone do rozpłodu, jak i samice wdowy miały zagwarantowane  najlepsze warunki bytowe. Porządek i czystość zapewniały prawidłową kondycję ich pupili, co przedłużało żywotność gołębi. Każdy współczesny hodowca gołębi, mógł by się uczyć fachu od słynnych braci.

 

Legendarny szczep braci Janssen

 

W 1919 roku jeden z braci – Louis, otrzymał pięknego gołębia Oude Vosa. Gołąb ten został umieszczony na dachu toalety i tam też Louis zamontował swój pierwszy gołębnik. Niecały rok później, bracia, którzy przejęli po ojcu pasję do gołębi, przebudowali kurnik i stworzyli w nim osobne przedziały dla swoich ulubieńców, w tym dla ptaka o imieniu Tamme. Adrian i Charek postanowili sparować swoje gołębie i tak połączono Tamme z Schoon Voske od Charela. Okazało się, że pomysł był trafiony, a para ta przyniosła potomstwo w postaci dwóch przepięknych gołębi. Pierwszy z nich zaginął w locie, natomiast drugi- Lichte był wybitnym ptakiem, zdobywającym laury w wielu konkursach. Jednakże pewnego razu zaginął i powrócił do gniazda dopiero po dwóch latach, bez obrączki.

To tylko część historii braci Janseen, po dalszą część zapraszamy do fachowej literatury. Naszym celem jest pokazać czytelnikom, jak ważna jest prawidłowa pielęgnacja gołębi oraz zwrócić uwagę na fakt, że paki te, są z nami od kilku pokoleń. Bracia Janssen z pewnością byli specjalistami, z których warto brać przykład.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *